UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Ciekaw jestem, czy to nie ci sami, którzy pomalowali budynek naszej wspólnoty mieszkaniowej. Jeden z nich złapany, a właściwie za niego jego ojciec, odnowił zamalowaną ścianę. W krótkim czasie pojawiły sie nowe bohomazy! Byłem przeciwny jedynie odmalowaniu, zostałem przegłosowany. Innym z naszej wspólnoty żal było gówniarza. A uważałem, iż potrzebne jest odszkodowanie. Teraz widzę, że to ja miałem rację. W przyszłości nie skończymy na żądaniu odmalowania. Konieczne będzie odszkodowanie dla wspólnoty i to możliwie największe! Oczywiście kara więzienia dla takich niszczycieli nie jest odpowiednia. Muszą być kary finansowe (odszkodowanie dla właściciela budynku i grzwyna). Dopiero w przypadku niezapłacenia, należałoby zamieniac je na areszt!
Grzebar