UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Co prawda z pracą jest ogólnie słabo w całym kraju (oprócz Warszawy), ale w Elblągu jest tragedia do sześcianu. Niby te oferty są, ale jak słusznie zauważył autor - są to najczęściej oferty "stażu" (naprawdę za*bisty to staż na parkingu strzeżonym tudzież jako sprzedawca w cukierni), lub na śmieciowej umowie odnawianej co miesiąc. Sam wyemigrowałem do Trójmiasta, pracuję w zawodzie (a nie jestem technikiem), też musiałem przejść przez sito beznadziejnych fuch, ale jednak nawet najgorsza robota, którą wykonywałem, była w miarę spoko płatna no i nikt nie robił mi łaski, że mnie zatrudnia - jak było źle, zawsze była jakaś alternatywa. Tego w Elblągu niestety nie ma, dostanie tzw. "pierwszej pracy" to jakiś absolutny kosmos, przez co ostatecznie mnóstwo młodych ludzi zamula pod blokami pijąc browar, albo okradają ludzi. Tusk Tuskiem, ale jednak ilość miejsc pracy to obecnie w dużej mierze działka władz miejskich. Spójrzcie np. na Gdynię, jest świetnie zarządzana i inwestycje wyrastają tam jak grzyby po deszczu, aż miło popatrzeć.

Daniele DeRossi