UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
racjonalista ma rację. Poza tym - mamy czym się pochwalić oczywiście a'propos konstytucji - tylko, jak to często bywa wedle starego przysłowia, niestety było już za późno. Mimo, że byliśmy wówczas awangardą Europy, było za późno, żeby uratować państwo. Dziś dzieją się podobne rzeczy - tylko bez wojny - i PRZECHODZĄ GŁADKO, gdyż podobnie jak wtedy, podobnie i dziś, spora część społeczeństwa (nie mówiąc o marionetkowych politykach zmieniających się jak w teartrzyku) wierzy w propagandę - a raczej w masę propagand. Dlatego mamy dziś "gaz łapówkowy", straszenie nas energią jądrową (zamiast za TAKĄ SAMĄ kasę dofinansować ludziom np. baterie słoneczne, jak np. w Niemczech -ale wówczas każdy mógłby stać się producentem prądu -a to w państwie kolonialnym nie przejdzie). A więc drogie dzieci - historia się znowu powtarza, tylko na innej płaszczyźnie, w innych realiach. .. a coż za różnica - z wojną czy bez - celem jest ograbienie danego obszaru z bogactw naturalnych (pieniądze to tylko narzędzie - a tworzą je banksterzy, i dlatego będziemy płacić za wszystko - od kredytów po paliwo i chleb tyle, ile ci smutni panowie będą chcieli). Każde pokolenie musi się z czymś zmierzyć. Nie myślcie, że my już nie musimy.
Polski Anarchista