UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Proponuję nie dorabiać sportowej ideologii do tańca. Poza tym, w tańcu nie ma żadnej magii. Króliki nie wyskakują z kapeluszy, a atmosfera wokół nie ma nic wspólnego z tajemniczością. Za to patrząc na tancerzy, wdzięczących się z parkietu i posyłających, w stronę widzów, sztuczne, wymuszone uśmiechy mam czasem wrażenie, że uczestniczę w swego rodzaju handlem na targu. W odróżnieniu do tancerzy, na twarzach sportowców zawsze widnieje prawdziwy obraz przeżywanych zdarzeń. Zarówno podczas zmagań, jak i po zwycięstwie, czy porażce.