UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

najlepiej jest przyczepić się biednych zwierząt bo one nie mówią, więc nie umieją się bronić. trzeba popatrzeć jak ludzie potrafią zanieczyszczać i dewastować parki, trawniki. Jest wiosna, coraz więcej amatorów piwka i nnych trunków na świeżym powietrzu, wiąże się to często z pozostawianiem butelek po alkoholu, załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych, dewastacji itp. mam pieska, wychodzę z nim na spacer do pobliskiego parku i widzę te same pijace i awanturujace się mordy, potłuczone butelki od alkoholu. nie czepiajmy się zwierzat, ale spójrzmy na samych siebie Czytając te komentarze śmiem stwierdzić że czasem zwierzęta są mądrzejsze niż ludzie. Jeśli chodzi o trzymanie psa na smyczy i w kagańcu to przepis ten stosuje sie w odniesieniu do ras agresywnych, wymienionych w ustawie. art. 77kodeksu wykroczeń stanowi:kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwirzęcia podlega karze grzywny do 250zł lub karze nagany. komentarz do tego art. brzmi:w przepisie chodzi o panowanie nad zwierzęciem w stopniu gwarantującym bezpieczeństwo w miejscu publicznym. spełnienie tego warunku w ramach zwykłych środków ostrożności nie wymaga spacerowania z psem na smyczy lub w kagancu. nie popełnia zatem wykroczenia osoba która znajac psychikę swojego czworonożnego przyjaciela prowadzi go w miejscu publicznym bez smyczy i kagańca. to również informacja dla niedouczonych strażników miejskich, którzy wlepiają mandaty często nadinterpretujac przepisy prawa.