UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Panie Mariuszu I odbiegł Pan od istoty sprawy, zaczął Pan obecnie poruszać sprawę "Kulawego", niestety w historii prawa są znane też sprawy poszlakowe, bo niestety ciała jako dowodu winy można się skutecznie pozbyć co wcale nie znaczy, że zbrodni nie było. Trzeba też zaznaczyć, ze sędziowie to ludzie tacy sami jak społeczeństwo a z niego się przecież tak jak i my wywodzą. Pisze Pan o jasnowidzach, a przecież w czasach "komuny" do których Pan nawiązuje i zarzuca to, że niektórzy sędziowie wówczas składali ślubowania to wtedy w Elblągu działał taki jasnowidz o. Klimuszko i tak wtedy jak i obecnie w niektórych środowiskach niewskazane jest podważać jego autorytet. Wracając do meritum sprawy w Pańskiej sprawie będę mógł sie wypowiedzieć kiedy poznam jej szczegóły, bo wybaczy Pan ale póki co niewierze Panu.
karolus