UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Chyba, że byłby to oczywisty talent, wtedy trzeba by było szukać środków na nagrodę i moze nawet by się znalazły, bo wyjątkowemu talentowi trudno się oprzeć. Jury ma naprawdę ciężkie zadanie i to właśnie z braku funduszy a nie ich nadmiaru. Fundacja mogłaby oczywiście zrezygnować całkiem z tego konkursu, ale jednak lepsze jedno wydanie rocznie niż zero - zapytajcie autorów, których książki wydano :) Co do zarzutu klerykalizmu itd. to przypominam sobie, że uznanie jury któregoś roku zyskał rękopis eks wojskowego pt. zdaje się "Alkohol, seks i podchorąży" :) tak więc drodzy sfrustrowani, chcę powiedzieć, że może poprawicie sobie samopoczucie wieszając psy na R. Tomczyku, ale realiów to nie zmieni. Powodzenia życzę w konkursach o większej renomie; )
ElaC