UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Oj radni, radni. Mam co chciałem, ale lepiej mówić w oczy, niż za plecami. Szanowny Wyborco! Też w pierwszej chwili uległem presji podanych wyliczeń. Przeliczyłem i ja; coś się nie zgadza. 377.000m2(pow. zarządz. przez ZBK) x 0.50(stawka Zarządcy za m2)=188.500.Jest to jednak kwota miesięczna, a pan pomylił z roczną. Idziemy więc dalej: 188.500 X 12 (miesięcy)= 2,262.000.A teraz już niech Pan przeliczy pozostałe zadania będące w gestii ZBK, i chyba wyjdzie, że ZBK( 4mln na utrzymanie w skali roku) jest tańszy od zarządców prywatnych. Nie chcę jednak być "advocatus diaboli" - poproszę o ocenę miejsca i roli ZBK w procesie zarządzania "mieszkaniówką" i udostępnienie jej na forum. Zgadzam się, że nie ma lepszej formy zarządzania niż wspólnota. Pod warunkiem dobrego zarządu. M. in. poruszany mój budynek jest poligonem. Ma już pewien standard, który nie pojawił się sam. To kilkanaście lat kredytów, ale przy umiarkowanej stawce czynszowej(ok. 3zł). Nasze pieniądze nie wymaszerują dalej. Pochylam się przed trudną sytuacją bytową wielu elblążan, przerażonych naszymi decyzjami. Nie mam w sobie ducha liberała. Bez ulg w czynszu(do 40%)-nie poparłbym "Programu". Naprawdę przeprowadzaliśmy dziesiątki symulacji. Przypominam, że w ub. roku w Elblągu wydano ponad 6000 decyzji o zasiłkach mieszkaniowych. Ulgi są jeszcze dodatkowym odciążeniem. Niemniej jednak zdaję sobie wagę z tego, że zaistnieją sytuacje nieprzewidziane. Tą drogą idą także inne miasta. Nie upieram się, ale na kolejne przeczekanie nie ma czasu.
Ryszard Klim