UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Ale macie problemy :D. .. pytać się sąsiadów mogę mieć psa? Haha, tak samo ja tam mieszkam jak i oni. Mnie nie obchodzi jakie zwierzątka mają, kto do nich przychodzi w gości. Tak samo nie zamierzam robić referendum czy mogę kupić psa, przestawić stół, czy spuścic w nocy wodę w kiblu. Jak ktoś nie potrafi współżyć w społeczności i uważa, ze wszyscy powinni pod jego dyktando chodzić to niech sobie kupi domek pod miastem i będzie miał święty spokój. Ogólnie to 'podziwaiam' Was, że macie takie zacięcie, żeby to komuś doswalić karę, komuś nałożyc podatek. .. tak, nieważne, że ja nie będe miał lepiej, tylko, żeby to komuś było gorzej. A jak coś samemu zapłacić, coś podrożało o 5 gr to wielki lament. No niestety z takim nastawieniem to się za wiele nie osiągnie, więc powodzenia. Co do samego problemu psich kup- nierealne jest to, żeby ich nie było. Ogólnie podatek za psa jest to kasa na sprzątanie powinna być. Jak nie chcą sprzątać wszystkich trawników to niech oznaczą odpowiednimi tabliczkami te na których psy wyprowadzać można. Ale ich ilośc musi być dostosowana do potrzeb, a nie kilka placyków 10x10m. Z resztą nawet bez sprzątania to by się sprawdzało. Podzielić trawniki na takie gdzie można sie rozłożyć z kocykiem, pobiegać itd i na takie, gdzie można z psiakiem poszaleć. Ale nie to zła opcja! Bo przecież wtedy komuś nie dowalimy, nie utrudnimy życia. ja mam psiaka. .. większość czasu spędza jednak na podwórku gdzie się załatwia. .. i wiecie co?

lith