UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Podatek od psa, sam w sobie jest idiotyczny, bo jeśli idzie na np. nowe biurka w urzędzie miejskim to dlaczego nie powinno się płacić podatku od kotów, kanarków i chomików. Taka opłata była by uzasadniona gdyby zasilała służby, które były by odpowiedzialne za usuwanie nieczystości po owych psach. Więc albo rybki albo akwarium! Nie płacimy-sprzątamy sami. Płacimy podatek od psa, czyli płacimy za sprzątanie. Inaczej jest to tak samo jak płacić np. płacić za telewizję platformie cyfrowej i za to samo abonament tv. .. .czyż nie?! A wieksza ilość odchodów i WIELU INNYCH SYFOW to efekt przejściowy, przecież mróz nie pozwalał na naturalną biodegradację. Tylko że kupy po kilkunastu dniach znikną, a puszki, butelki, woreczki, pudełka, styropianki, pety, grafiti, zniszczone przystanki, podpalone śmietniki itd itd zostaną! Tego już na psy nie zwalicie. .. .. to istota "rozumna" człowiek, jako jedyny gatunek unicestwia środowisko w którym żyje.
szpilka.