UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Problem jest, nie ma co ukrywać, cały rok - teraz jest po prostu kumulacja. Zamiast kierować swoją energię na obrzucanie się błotem (. .. kupą) lepiej wykorzystajcie ją na sensowne rozwiązanie problemu. Osobiście psa posiadałem, starałem się go wyprowadzać tam, gdzie nie uważałem że nie trzeba po nim sprzątać - z dala od palców dla dzieci i miejsc gdzie się dzieci się bawią, gdzieś kątem, po krzakach. I przynajmniej raz dziennie wyjeżdżałem za miasto. Wydaje mi się że nie ma co przeginać w obie strony - nie powinniśmy się godzić na sranie na chodnikach i placach zabaw, ale można by wyznaczyć miejsca w parkach gdzie można psa wyprowadzić i po nim nie sprzątać, ale żeby nie było to coś jak w parku planty 3x3m, tylko np jakaś polanka gdzie psiaki mogłyby też pobiegać. Wyraźnie oznakowaną przestrzeń przeznaczoną dla czworonogów. A jak psiarz sobie wdepnie w takim miejscu, cóż. .. ryzyko zawodowe. I wszyscy właściciele psów w mieście powinni płacić za utrzymanie takich miejsc.