UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Czy naprawdę wszystkiemu winni są dłużnicy? ZBK jest zadłużnie na 50 mln zł czyli co na każde mieszkanie przypada 6 tys długu i to wszystko wina niepłacących lokatorów? W mojej kamienicy jest osoba która nie płaci widziałem ogłoszenie po wyroku eksmisji w ZBK. Zastanawiam się jakim cudem na takim mieszkaniu z 120 zł. czynszem można mieć kiladziesiąt tys. zadłużenia, czyżby od urodzenia nie płaciła czy może sam dług wynosi kilka tys a reszta to odsetki? Papier wszystko przyjmnie większość zadłużenia to wymysł przepisów, sztucznie napędzane zadłużeń by mydlić nam wszystkim oczy że trzeba podwyższyć czynsze i sprzedawać mienie miasta, nasze mienie mieszkańców. Moim zdaniem co do dłużników: 1.Odsetki nie mogą być wieksze od 100% zadłużenia w momencie osiagniecia 100% zatrzymać naliczanie i zacząć restruktyzację zadłużenia. 2.Zalegającym za wodę odcinać i postawić beczkowóz. 3.Zalegającym za c. o. odcinać zasilanie. 4.Najważeniejsze rozróżniać nie mogących opłacić mieszkanie od nie chcących opłaciać, tym pierwszym pomagać w wyjściu z zadłużenia.
NaZdrowie