UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

yhm, większość WAT'ów, WAM'ów właśnei przestaje istnieć, albo idzie do "cywila", a co do tych panów - na niedołężnych nie wyglądają, teraz tylko jakiś biznesik, może polityka. .. czasu wbród, a my doliczymy ich emerytury do naszego rachunku, no problem; ) Jak dla mnie wojsko powinno powoli przestać istnieć. Dziś jest to OCZYWISTE, że gdyby wpakować całą tą kasę ze zbrojeń, utrzymywania bezproduktywnej rzeszy ludzi, której zadaniem jest maszerować, zabijać, strzelać w powietrze naszymi podatkami, i przepalać nasze paliwo. .. gdyby to wszystko przeznaczyć na technologie pokojowe, energię odnawialną, nowe środki transportu, chodowlę bezglebową roślin (-PS. to żadne GMO!) - NIKT by dzisiaj nie był głodny na Ziemi, nie wysysałby zasobów innych krajów, nie byłoby "wojen o wodę". Ktoś śmie twierdzić, że nie? Proszę - pogmerajcie, ile zasobów "zjadła" każda wojna w XX wieku, ile kosztuje coroczne utrzymywanie armii w każdym kraju? Tak, owszem, zdarza się że żołnierze pomagają przy klęskach żywiołowych - to prawda -ile to czasu ich pracy? 1%? 5%? To tak, jak jakiś Shell niszczy środowisko na potęgę, potem rzuci jakiś 1% dochodu na jakiś program ratowania delfinków gdzieśtam i pokaże w KAŻDEJ reklamie na świecie, żeby podreperować "PR".

Lokalny Patriota