UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Handel wtórny jest równie nie po drodze koncernom wydawniczym jak ściąganie mp3 czy avi, więc nie jest tak wesoło. Tu też wkrótce może się okazać, że stanie się nielegalne. Zresztą już wywierane są naciski w tym kierunku. ACTA oznacza m. in. władzę wielkich korporacji nad prawie każdą dziedziną życia, bo wszystko można prawnie zastrzec i dowolne windowanie cen. Internet to kropla w morzu, dochodzą zamienne części do samochodów, tusze do drukarek, cokolwiek, co jest "podróbą". Może następować to powoli, bo ludzi tumani się i ogranicza wolność stopniowo, ale pewnego dnia tak się stanie. Z drugiej strony, jak wszyscy wiemy prohibicja niesie skutki odwrotne do zamierzonych, tak było z alkoholem, jest z narkotykami i będzie z różnie pojmowanym piractwem. Najgorsza jest jednak możliwość wglądu w e-życie ze strony providerów i tego nijak nie można usprawiedliwiać, nawet jeśli stoi się po stronie kulawego prawa autorskiego. A jeszcze bardziej martwi i zarazem dziwi mnie fakt, że za 3,5 roku wielu dzisiejszych przeciwników ACTA zagłosuje na PO, jako "mniejsze zło". Tego nie jestem w stanie pojąć.

boleśnie ale szczerze