UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ja mogę dodac że również nie przyjmuję kolędy - zniechęcony przez księży i ich podejście do ludzi. A z doświadczenia mogę podpowiedzieć po co jest kolęda ( oprócz koperty ). Po tym czy przyjmujesz kolędę ksiądz rozpoznaje czy jesteś wierzący czy nie. Tak, tak - miałem taki przeżycie kiedy to miałem być ojcem chrzestnym i musiałem udać się do parafi w celu otrzymania papierka że jestem wierzący, ksiądz wyjął kartoteke i stwierdział że skoro nie przyjmowałem kolędy ( zdarzyło się 2 razy ) to nie może potwierdzić że jestem wierzący. Próbowałem wytłumaczyć "temu Panu" że wiary raczej w ten sposób się nie ocenia ale poprzez sakramenty ( chrzest, komunię i bierzmowanie ) i poprzez to czy ktoś ewentualnie uczestniczy we mszach i jakie ma przekonania ale nie doczekałem się zrozumienia i pozostało mi tylko trzasnąć drzwiami i wyjść z tego przybytku. P. S. żebym nie został źle zrozumiany, nadal jestem wierzący ale stwierdzam że ci Panowie ( księża ) nie są mi do niczego potrzebni, no ewentualnie do zatwierdzenia w świetle kościoła moich przyszłych dzieci - czyli są poprostu urzędnikami tak jak ci z Urzędu Miasta
katolik