UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Artykuł napisany w stylu komunistycznej propagandy sukcesu lub pijaru PO i Tuska o "zielonej wyspie". A teraz do sedna. Mecz na poziomie II ligi zarówno jeden jak i drugi zespół grał totalna padaczkę. Mimo ze AZS wysoko przegrał to styl ich gry był bardziej nowoczesny. Start gra tak jak grało się w latach 70-tych czyli dziurawa i mało agresywna obrona, mizerne umiejętności motoryczne, brak szybkiej kontry i żadnej myśli taktycznej. Dziwie się trenerowi, że nie próbuje nawet ogrywać potencjalnych następczyń takich jak Ocalewicz /a była w tym meczu niepowtarzalna okazja/. Tak jakże utalentowana zawodniczka siedząc na ławce w szalonym tempie cofa się w swoim rozwoju. Jeżeli tak wygląda budowa nowego zespołu to nic z tego nie będzie czyli jak zwykle.
rocznik 65