UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Największymi fanami stanu wojennego w Polsce byli Amerykanie z prez. Reaganem na czele. O wszystkim wiedzieli z wyprzedzeniem od byłego pułkownika-zdrajcy Kuklińskiego. Czy dyr. Golon ma bałamutne wytłumaczenie tego? O tragiźmie stanu wojennego, kolejnych wówczas przesileniach, a nawet uldze po jego wprowadzeniu powinni się wypowiadać wówczas żyjący (54 % Polaków, po latach negatywnej propagandy, widzi dziś konieczność jego wprowadzenia), a nie gówniarze ze smoczkiem lub tornistrem w tamtych latach. Chłopcy z IPN-u, gdzie na kilku pracowników przypada jeden dyrektor, muszą podkręcać atmosferę, aby to utrzymać. Od nich należałoby rozpocząć oszczędzanie kryzysowe.

Antyipeenowiec