UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

przestańcie p#####ć za przeproszeniem, bo się przykro robi. Sam ileśtam lat temu razem z kolegą, podobnie jak wielu naszych rodaków wyjeżdżających wówczas do pracy w takiej Holandii - zapierniczałem skoro świt czmychając przed kontrolą z ichniej PIPy, policją czy nie wiem jakimi jeszcze służbami imigracyjnymi. A różnica między nami a tymi ludźmi była tylko taka, że my urodziliśmy się w Polsce, a oni w Holandii. My zarabiamy cały rok na byle samochód, a oni przez miesiąc. Do tego my nie mogliśmy -skracając rodzimy czas pańszczyzny- oszczędzić sobie tego roku i zarobić u nich (mimo, że pracy było tam wbród), bo byliśmy obywatelami "kat. B". Przy czym dane mi było spotkać ludzi "kat. C" - np. z Afganistanu - cała rodzina uciekła wówczas z ostatniego bastionu niekontrolowanego przez Talibów, trzymanego przez gen. Masuda - po prostu ratując swoje życie (nic więcej nie mieli). Teraz my jesteśmy w pięknej UE, możemu już pracować w zasadzie wszędzie - i zaczynamy pi#####ć farmazony, bo od dobrobytu zaczyna się nam przewracać w głowach. ŻENADA.

dumny z pochodzenia Polak