UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
hmm, ten świat - jak zwykle - chyba jawi się bardziej skomplikowany niż "uczy pani w szkole". Jeśli chodzi o czerwony i biały -tacz czysto z pamięcie- to w niektórych wierzenieach czy tradycji europejskich przed ustanowieniem chrześcijaństwa, czciło się ten dzień tak samo - jako święto przesilenia - cyklicznego narodzenia się nowego życia, rozdzielającego jesień i wiosnę - i jednym z charakterystycznych "gadżetów" był w tym święcie muchomor - czerwone i białe, czy coś to Wam mówi? A co do popularyzacji tego dziwnego pana z brodą. .. to obawiam się, że jego wizerunek narodził się, niestety, w głowach marketingowców Coca-Coli w tamtym okresie. Polecam zrobić śledztwo w necie - wyjdą niezłe kwiatki. .. Ale cóż, nie ma to jak uprościć sobie rzeczywistość, odciąć historię ludzkości grubą krechą od roku powiedzmy ~1000 A. D. i wyciąć jeszcze co bardziej trudne do zrozumienia fakty, żeby wszystko układało się w ładną bajeczkę, którą łykamy codziennie w szkole, masmediach. .. i niestety, również od rodziców, którzy poddani zostali tej samej terapii.
ex-Wyborca