UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Wezwałem rok temu kominiarza bo dym cofał się kratką wentylacyjną. .. . wziął 200zł + podatek i i nic, stwierdził że mam okna plastykowe i to jest wina. Otworzyłem drzwi na oścież od mieszkania i mówię: a teraz co?, czemu się cofa skoro ma ciąg przez otwarte drzwi na zewnątrz, na dworze jest(było) minus 10st i co?? Pokręcił wąsem, kazał od nowa postawić komin nad domem i zmył się szybko. komin z sąsiadami we własnym zakresie postawiliśmy(1 z sąsiadów jest cieślą) dodatkowo podnieśliśmy komin o 1 metr w porównaniu z tym co było przed i co?!!!! I nadal dym się cofa. .. .Wydane kilka ładnych stówek poszło w błoto, zagrożenie nadal jest. Ja osobiście ZAMUROWAŁEM kratkę na stałe, założyłem dodatkowa wentylację(z innego pionu kominowego wentylacje mam w domu i jakoś to działa. , Czujnik czadu kupiłem ale baterie niestety wytrzymują 3 tyg(producent chwali się że rok powinno urządzenie działać na nowej baterii) i jakoś żyję
RafałP