UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Trevor, swoje pojęcie o piłce ręcznej zaprezentowałeś jakiś czas temu, spuszczając Start z ligi. Teraz kompromitujesz się do końca, jadąc po młodziutkiej bramkarce, która dopiero zaczyna swoją ligową karierę i ma prawo do takich wpadek. Co do meczu natomiast, dobra twarda obrona(kompletnie nie pograła sobie Dworaczyk), w ataku natomiast ciągle zbyt osamotniona Janaczek, która haruje na meczach za dwie. Po dobrym początku do swego poziomu wróciła niestety Frania, dziewczyna niestety nie do końca wykorzystuje swoją szansę, jaką jest absencja Wolskiej. Zdecydowanie lepiej od niej wypadła Paulina, która nie wiem czemu wchodzi dopiero na zmiany(chyba że dopiero wchodzi do gry po kontuzji). Jak na kolejny mecz grany bez dwóch kluczowych zawodniczek nieźle, tym bardziej że Politechnika przyjechała w najsilniejszym zestawieniu, a jest to personalnie zespół na półfinały play-off.
hd