UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pan Prezes napisał o zasadzie: nie bo nie. Inni stosują zasadę: tak bo tak. Jedni protestują a inni wszystko robią, żeby wiatraki postawić. Ludzie powiadają, że przygotowania do inwestycji są prowadzone w konspiracji, konsultacje społeczne pozorowane. Zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego często robione pod konkretnego inwestora wiatrowego i przez niego finansowane. Do gry – na tyle, na ile mogą – usiłują się włączyć władze województw. Marszałkowie zlecają wykonanie opracowań, które pokazują, gdzie dobrze wieje. Ogólnie to jednak dziwnie to wygląda. Na tyle dziwnie, że w tych dziwnościach poważny problem dostrzega zajmująca się korupcją w rządzie Donalda Tuska Pani minister Julia Pitera. O co w tym wszystkim chodzi ? Na pewno o zdrowie ludzi i rozwój polskiej energetyki. Czerwony