UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Po pierwsze - jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył, autor artykułu przeinaczył zasadnicze fakty pisząc, iż: "pierwsza płatna godzina miałaby kosztować 2,50 zł (dziś 4 zł), druga – 3,50 zł (dziś 7 zł), trzecia – 4 zł (dziś 9 zł), czwarta – 4,50 zł (dziś 10 zł), piąta – 6 zł (dziś 11 zł)". Otóż gdyby zerknął do obowiązującej obecnie Uchwały na którą się powołuje, wiedziałby że opłaty te wynoszą: za jedną dodatkową godzinę- 4zł, za dwie godziny (a nie za drugą!)- 7zł, za trzy (a nie za trzecią!)- 9zł, za cztery (a nie za czwartą)- 10zł, i za pięć (a nie za piątą)- 11 zł. To jest zasadnicza różnica. I w związku z tym, pojawia się druga kwestia: czy projekt PiS-u przewiduje znaczącą obniżkę, czy raczej będzie to w przeważającej mierze drastyczna podwyżka opłat. Opierając się bowiem na tym co podano w artykule, po przyjęciu tej korekty, za pierwszą godzinę faktycznie trzeba by zapłacić 2,5zł zamiast 4zł. Za dwie godziny 6zł (bo 2,5+3,5) zamiast 7zł. Ale już za trzy godziny byłoby to 10zł (bo 2,5+3,5+4) zamiast obecnych 9zł, za cztery godziny 14,5zł (bo 2,5+3,5+4+4,5) zamiast 10zł, a za pięć godzin aż 20,5zł zamiast obecnych 11zł (czyli w tym ostatnim przypadku nastąpiłaby nie obniżka, ale podwyżka i to o prawie 90%). Pytanie tylko czy PiS faktycznie przedstawił taką propozycję, czy też jest to kolejne przekłamanie autora artykułu?

wujek Roman