UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeśli chodzi o kształcenie się w Royal Irish Academy, to akurat NIE jest to żadną chlubą dla Pana Wilka. Wiem doskonale na czym polega nauka w w/w Akademii. Uczy tam banda irlandzkich oszołomów z Panem O'Connorem na czele, który jest pianistycznym beztalenciem. Słyszałam jego grę mieszkając w Irlandii. Żadnych emocji!! Ponadto absolwenci jego uczelni dowiadując się o tym, że Chopin był Polakiem a nie Francuzem doznają ciężkiego szoku. Przedmioty takie jak kształcenie słuchu, czy teoria wykładane są na poziomie podstawowych szkół muzycznych w Polsce. Irlandzcy pianiści, którzy nie wyjechali do innych krajów europy w celu kształcenia się są tylko piano playerami. Nie mają pojęcia o profesjonalnej grze na fortepianie. Mało tego - spotkałam kilka osób, które po zakończeniu nauki na tej uczelni miały problem z czytaniem nut. Tragedia!! Wiem to wszystko z pierwszej ręki, gdyż byłam zainteresowana współpracą z tą uczelnią. Ale widząc jej poziom - zrezygnowałam. Tak więc życzę powodzenia Panu Wilkowi.