UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
o tym, czy termin jest dobry czy nie, świadczy frekwencja na imprezie, a ta była dobra, więc zarzut bezsensowny. Piszesz o tym, że właściciel organizacją takich koncertów rozpija młodzież szkolną uważając jednocześnie, że dni robocze nie sprzyjają frekwencji tejże grupy społecznej, gdzie tu jest logika? Na pewno lokal nie służy rozpijaniu młodzieży, chyba, że temu niewielkiemu odsetkowi z "dzianymi" rodzicami, który stać na regularne picie piwa za 7zł. A za ten wielce agresywny "element" odpowiedzialni są rodzice, którzy stawiają karierę zawodową nad wychowanie swoich bachorów, a nie właściciel klubu, który chce sobie uczciwie zarobić. Zamiast szukać winnych do okoła to sie weźcie za wychowywanie swoich pociech, a nie szukacie winnych we wszystkich do okoła. Żal ciebie śmieszna kobieto.
mieszkaniec nie-starowki