UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Grzegorz Schetyna to w pewnym sensie alter ego Dziewałtowskiego. Z wykształcenia historyk (jak premier i prezydent) Nie udało mu się skończyć rozpoczętego prawa. Zamias studiować działał w NZS. WGD działał w SZSP i ZSMP -poszedł do PZPR. Schetyna poszedł do władz solidarnościowych. Obaj to typowi działacze i aparatczycy. Ludzie władzy. WGD już do SM Zakrzewo ściąnął z Jaru swoją "czerwoną" ekipę której do dziś nie można wyczyścić. Schetyna jest obok Grabarczyka szefem dwóch ścierających się w PO koterii, specjalistą od obsadzania stanowisk swoimi ludźmi. To nie pogłoska, że to on wystawił kandydaturę WGD do senatu. Chce mieć swoich lojalnych bo zawdzięczających mu stanowisko ludzi na wszystkich szczeblach władzy. Na tym polega strategia PO. Do władzy nawet z ludźmi PZPR. Dzieli ich przeszłość. Łączy ich umiłowanie władzy. Do tego potrzebny jest im Elbląg. Kiedyś magnaci za kreski na sejmie stwiali braci szlacheckiej przynajmniej miód. Dzisiejsi politycy tylko mamią obietnicami (tu inwestycji) Ale jak mówi klasyk Jacek Kurski "głupi naród to kupi"

Zawadiaka