UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Ludzie tradycją jeżdząc na mecze Olimpii kupują bilety komunikacji elbląskiej podleczając kase tego budżetu (przykładowo mieszkaniec nie udając się na Agrykola, nie zarabia nikt), a transport miejski nie sponsoruje klubu mimo kibiców na stadionie. To sie nazywa stały wolontariat społeczny tak jak forma pomocy lekarza zdobywającego specjalizacje. Przy euro w piłce noznej UEFA funduje osprzęt do pracy wolontariuszy, na własność ubiór (odzież nie jakąś roboczą z lumpeksu, ale normalne t-shirty do tego eleganckie zwykłe obuwie etc), możliwość darmowego wejścia na stadion, zapewnia wyżywienie i nawet jest mozliwośc jakiegoś zarobku z tego i to jest współpraca "wolontariacka". Jak zdobycie partnerów do kooperowania w normalnym biznesie - jakby promocja. Inaczej dorywczy praktykant pracujący bez normalnego zatrudnienia z wynagrodzeniem etatowym, ale dla zaznajomienia się z zawodową profesją organizacji. Chociaż charytatywnie napewno da sie przeż do czasu założenia naprzykład jakiejś swojej firmy.
pel