UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jadą sobie Elblągiem trzy autokary po meczu od Agrykoli przez Saperów w stronę ul. Bema. Wokół pełno policyjnych aut. W dwóch pierwszych autokarach pozamykane okna. Widocznie jacyś bardziej "kulturni" "kibice" Polonii Bytom bo tylko z zaciekawieniem wyglądają przez okna i podziwiają miasto (jakieś takie spokojne, ciche, zielone, bez żadnych kopalni i gdzie ziemia nie zapada się pod nogami). Za to w trzecim autokarze pootwierane okna a w nich bytomskie orangutany powychylane do pasa, wrzeszczące i rzucające skórkami od bananów, no bo co innego małpy mają jeść? Tylko banany; o mało jednym nie dostałem gdy zobaczyli na prawym rękawie mojej polówki napis "Olimpia Elbląg". Ale zachowałem się kulturalnie i tylko ironicznie im przyklasnąłem, w końcu nic tak nie cieszy dzikich zwierząt jak pochwała w formie oklasków. Jak Boga kocham, gdybym miał przy sobie jakiegoś banana to bym im rzucił, może głodne to takie nieszczęsne jeden z drugim? Potem widziałem, że przy pętli tramwajowej na Saperów też coś krzyczeli do ludzi, ot kultura małpiana. Ciekawy przypadek dla socjologów. Jak trochę nad sobą popracujecie bytomskie orangutany, to dorównacie inteligencją swoim niedoścignionym na razie braciom - szympansom. Wszak to podobno najbardziej inteligentne z małp człekokształtnych. Pozdrawiam z Elbląga i spadku życzę.
Kibic z Prostej