UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kłócić się z wiecznymi malkontentami? Udowadniać, że takie imprezy są miastu zwyczajnie potrzebne, albo to że organizująca go młodzież robiła to w większości charytatywnie? Po co? Polskie bezinteresowne skrsyństwo, to cecha immanentna Polaczka. Widocznie sfrustrowanemu typowi robi się lepiej, gdy, nie mając pojęcia o czym gada, i tak wyrazi swoje, niezwykle cenne zdanie. Mówiąc że było około 400 osób opierałem się na własnym doświadczeniu - po prostu przypadkiem widziałem na bramce numeracje sprzedawanych biletów i wtedy był to numer 330.Jeżeli doliczyć tych co przyszli jeszcze później, niemałą grupę organizatorów i młodzież z jakiejś wymiany, która też tam się plątała, spokojnie wychodzi 400.A poza tym, czy frekwencja jest wyznacznikiem czegokolwiek? Na darmowej kiełbasie i Krawczyku będzie się bawiło kilka setek ludzi więcej niż na takim festiwalu, czy to jednak znaczy, że Krawczyk jest lepszy? Ja, i jak sądzę, wszyscy na tej imprezie, bawiliśmy się świetnie. Co też jest w tych naszych polskich duszach, że tak lubimy innym doj'bać? Tak bezinteresownie, tak od serca?