UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

do "u nas na zapleczu"- dzwoniłam wczoraj do ZKM, do osoby, która podjęła decyzję o postawieniu parkomatu na polnej dróżce zwanej ul. Kumieli, z pytaniem co im przyświecało gdy podjęli tę kuriozalną decyzję. Okazuje się, ze oni chyba kombinują tak, że na naszym parkingu osiedlowym będą się ustawiać kieriowcy z miasta, zeby nie płacić za parking. My mieszkancy natomiast, mający identyfikatory wracając z pracy bedziemy zmuszeni ustawić się pod żywopłotem własnie na tym kartoflisku i będą nas kasować. I nic nie da telefon do straży miejskiej czy na policję, ze mi jakiś ch. .. .. zajął miejsce, za które ja płace w czynszu, bo nie ma takiego prawa, żeby straż czy policja przyjechała i ukarałategio ch. .. .. , który stoi na moim miejscu. Kraj absurdów. Ale jeżli Panu Marianowi K z ZKM się wydaję, że mu to ujdzie na sucho, to śpiesze poinformować, że o tym absurdzie powiadomimy media niech przyjadą i zobaczą, a pan MK wystąpi przed kamerami obok swojego parkomatu i nam wszystkim wytłumaczy co miał na myśli stawiając parkomat tam, gdzie nie ma parkingu.

Wigilijna