UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No niestety korki podczas wypadków = brak organizacji ruchu jak to miało miejsce dziś. Na wyjeździe istny haos nikt nie zadbał przynajmniej na początku o organizacje ruchu ludzie objeżdżali miejsce wypadku pasami zieleni, poboczami, przez wysepki którędy się dało bo żaden z policjantów lub strażaków nie raczył poinformować kierowców co mają zrobić lub którędy się poruszać. Nikt się nie zainteresował co robią kierowcy, przejeżdżałem około godziny 15.30-15.40 i zamurowało mnie jeden przez drugiego się przepychał a nikt nie zamierzał tego rozwiązać, widząc desperatów przejeżdżających przez wysepki zapytałem pobliskiego strażaka czy mogę przejechać w kierunku warszawy odparł mi "rób co chcesz" i sobie poszedł. .. musiałem przecisnąć się przy wozie strażackim i przejechać przez wysoką wysepkę bo na wycofanie nie było szans z tyłu istne kongo. ..
eh...