UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pani Salden ma dożywotnio pełną opiekę i opierunek w hotelu Pod Lwem (bezpłatnie). Tu znajdował się bowiem sklep delikatesowy jej przodków - "Feinkostladen Paul Salewski". Stąd dostarczano zaopatrzenie m. in. na dwór cesarski w Kadynach, a później dla Prinza Luisa Ferdinanda von Preussen i jego żony Kiry Romanow (ostatnich właścicieli Kadyn). Dlaczego p. Salden rodzice nazywali się Salewski, a później Salden - vide jeden z egzemplarzy kwartalnika "Magazyn Elbląski". W recepcji hotelu Pod Lwem znajduje się kopia jednego z jej najpiękniejszych obrazów. .. .

erg.