UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Co zamiast kładek? Otwarcie drugiej drogi z Elbląga na Zalew Wiślany! Aby rzeczywiście a nie na niby ułatwiając żeglugę po ciekawym szlaku wodnym w w okolicach Elbląga, jednocześnie przy okazji eliminując śmiertelne (prom) zagrożenie dla wodniaków. Mam tu na myśli Kanał Jagielloński i dolny odcinek Nogatu. Są to żeglowne drogi wodne - ale dla jachtów z położonym masztem. Po przebudowaniu na zwodzony jednego tylko stałego mostu w Bielniku żeglarze mogliby - także dużymi jednostkami, z postawionym masztem, popłynąć z Elblaga Kanałem Jagiellońskim i Nogatem, docierając do Szkarpawy i Zalewu Wiślanego. Po drodze należałoby jeszcze puścić pod dnem Nogatu tylko jedną linię wysokiego napięcia (obecnie ok 12 m nad wodą) i wymienić na nowoczesny prom na Nogacie w miejscowości Kępiny. Prom ten stanowi duże zagrożenie dla ruchu wodnego z pwoodu stalowej liny nad wodą, która nie jest opuszczana nawet wtedy gdy prom stoi przy brzegu, a tylko i wyłącznie dla przepuszczenia płynących jednostek. O wiszącej (słabo widocznej linie) nie ostrzegają żadne znaki brzegowe i z tego powodu doszło już do kilku groźnych wypadków! Polecam: Elbląski Węzeł Wodny: http://www.zalewwislany.pl/elblaski-wezel-wodny Zwodzone mosty donikąd http://www.zalewwislany.pl/node/1931 O dwa mosty za daleko - co można zrobić zamiast kładek: http://www.zalewwislany.pl/node/2151 Niebezpieczny prom w Kępinach: http://www.zalewwislany.pl/rzeki-delty-wisly-petla-zulaw/obiekty-hydrotechniczne/kepiny-prom-nogat