UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Akurat imprez zrobiło się całkiem sporo za rządów tego prezydenta. Podejrzewam, że prędzej powodem odejścia były gierki różnej maści działaczy i prezesów, którzy skutecznie "doją" miasto i reformatorskie działania Tołwińskiego były im bardzo nie na rękę. Wyciągnęli więc jakieś haczyki na prezydenta, a ten uległ. Jedna z najbardziej prawdopodbnych hipotez. Z działaczami i prezesami nie zawalczysz. Są znajomymi znajomych, znajomych.