UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Czy wizja Tygla, jaką przedstawiłem ma szanse na realizację? Myślę, że nie. Po pierwsze realizacja wymagałaby zaangażowania ludzi niezwiązanych bezpośrednio ze środowiskiem. Tylko takie osoby mogłyby wyrażać swobodne, kontrowersyjne i niezależne opinie o wydarzeniach kulturalnych. Aktualnych redaktorówz Tygla wykluczam z całkiem naturalnego powodu. Jeżeli autorzy Tygla nie zauważyli przez wiele lat, że coś jest nie tak z odbiorem ich pracy to znaczy, że nie są aż tak inteligentni jak zapewne myślą albo świadomie piszą dla siebie i żyją z poczuciem wielkości w tym swoim zamkniętym kręgu. Ich sprawa - ale niech tak żyją za swoje. Kompletnie się nie nadają do innego traktowania Tygla. Niech tworzą ale o publikacji ich prac i opiniować wydarzenia kulturalne w mieście będą inni. Tylko skąd ich wziąć. Póki co papierowy TygiEl należy skasować. Nie rokuje na przyszłość. Czerwony