UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jeżeli TygiEl ma dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i być częścią zadań, które w zakresie szeroko pojętej kultury czy promocji miasta ustawowo realizować musi Gmina to oprócz nazwy trzeba zmienić wszystko. Przede wszystkim zakres tematów. Literatura to zbyt wąski obszar miejskiej kultury. Jeżeli TygiEl ma istnieć i być finansowany przez UM powinien odnosić się do różnych wydarzeń kulturalnych. Ma pełnić funkcję kontrowersyjnego recenzenta choć w dalszym ciągu promować lokalnych twórców. Musi być pisany dostępnym językiem. W tych komercyjnych czasach sprzedaje się tylko komercja i kontrowersja. Tygodnik „ Nie” podbił rynek dzięki kontrowersji. Tygiel jeżeli ma coś znaczyć i docierać do ludzi powinien być takim lokalnym „ Nie” w temacie kultury. Kontrowersja - tak tez można promować wydarzenia, artystów, sztukę miejską. Czyli miasto. Może nawet zarobić pieniądze. Czerwony