UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Gdyby nie prywatni inwestorzy /dzisiaj emeryci/ Starówki by nie było. Wybudowałem się za własne pieniądze 16 lat temu. Według posiadanej dokumentacji w otoczeniu mojego domu nie były przewidziane znajdujące się dzisiaj w promieniu 50 m cztery /4/ puby z ogródkami piwnymi. Lejące się strumieniami piwo ma się tak do kultury jak pięść do oka. Dzisiaj mądrale mówią sprzedaj i spieprzaj bo my chcemy wbrew obowiązującym przepisom balangować po nocy. Niech się wprowadzą ludzie młodzi. Najlepiej ci co mają pracę i dzieci. Mam propozycję. Niech ci mądrale albo Urząd wykupią moją posiadłość i uruchomią następny 5 piwny pub. I kultura będzie większa i życie na starówce intensywniejsze też. I niech zamieszkają w tej posiadłości i wtedy przy piwku walczą o kulturę na Starówce.
majonez 50