UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jestem Ratownikiem Medychnym pracującym w zawodzie i bardzo często spotykam się z agresią pacjętów. Przy tak poważnym wypadku drogowym często poszkodowany jest w szoku i reaguje różnie płacze lub jest w stanie nieświadomości mianowicie jest przytomny lecznie nie oriętuje się gdzie jest i co się z nim dzieje. Często jest tak, że pacjęt ucieka lub biega w koło pojazdu potem upadnie. .. Moim zdaniem był to tak poważny wypadek, że ekipy ratunkowe nie musiały obawiac się zagrożenia i agresi ze strony tego pacjęta prawdopodobnie nie miał on sił i był prawdopodobnie bez kontaktu z rozległymi obrażeniami wewnętrznymi. Najczęściej jest tak przy zderzeniach czołowych tym bardziej, iż pojazd opel corsa ma swoje lata jak widzimy na zdjęciu i nie posiadał poduszek oraz kurtyn powietrznych. .