UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

hm... policzmy - 40mil-7,1mil=32,9mil zakładam, że miasto wynegocjowało najniższy bankowy procent kredytowy 12% to uzyskujemy deficyt 36,3mil zł na rok 2002.. Liczmy dalej - 36,8-7,1=29,7mil+12%=33,3mil na 2003.. 33,3-7,1=26,2+12%=29,36 na rok 2004.. 29,36-7,1=22,26+12%=24,93 na rok 2005.. 24,93-7,1=17,83+12%=19,97mil zł na rok 2006.. 19,97-7,1=12,87+12%=14,42mil zł na rok 2007.. 14,42-7,1=7,32+12%=8,19mil zł na rok 2008.. 8,19-7,1=1,09+12%=1,23mil zł na rok 2009.. i 1,23mil zł spłacamy w 2010 roku. hm... zakładając, że więcej nie będzie zobowiązań to zobowiązania naszego miasta spłacimy dopiero za 8 lat... ale ale dodajmy jeszcze zobowiązania ZBK 19mil zł, coś mi się zdaje, że ktoś tam w UM ma nas za idiotów... 40+19=59mil zł, ZBK nie jest firmą prywatną tylko miejską więc długi naszych firm są naszymi długami. bym zapomniał, w zeszłym roku deficyt miasta wynosił zaledwie 24mil zł! skąd nagle wzieło się 40mil zł ?

księgowy