UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Centrum - pojęcie względne. Dla mnie centrum miasta zawsze było w okolicy skrzyżowania ulic: 12go Lutego, Płk Dąbka, Królewieckiej, Nowowiejskiej i Teatralnej. Kiedyś handlowe centrum między Hetmańską a Gwiezdną. Tylko tam były sklepy przemysłowe. Natomiast w tej chwili, Hetmańska to centrum bankowo-pożyczkowe. Mieszkam na Zawadzie - w promieniu 100 metrów mam: pocztę, 2 parkingi strzeżone, myjnię samochodową, halę targową na Podgórnej, 3 sklepy samoobsługowe, kilka sklepów 24/7,2 kościoły, 2 boiska, duży plac zabaw dla dzieci, pizzerię, Biedronkę i Meksyk. Do tego żłobek, 2 przedszkola, 2 szkoły podstawowe, gimnazjum. Do parku mam 5 min drogi pieszo do Centrum Ogrody podobnie. I to wszystko widzę z okien mojego 73 metrowego mieszkania. I powiedzcie, że za komuny nie potrafiono budować osiedli mieszkaniowych? Wali mnie to wasze Zatorze, jak jadę przez to wasze osiedle to nie zwalniam poniżej 40 km/h bo koła w samochodzie odkręcają tępe ch*je w waszej okolicy. Zaorać.

kapitan Bomba