UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Psa można inaczej "wybiegać" niż przez samo spuszczenie ze smyczy, wysiłek umysłowy o wiele bardziej zwierzę męczy i uspokaja, nawet jak jest na smyczy, chyba że ma się charta, ale to już świadomy wybór i problem posiadacza; > Kultura właściciela psa nakazuje trzymanie psa na smyczy i nie ma tłumaczenia, że się musi wybiegać. Nie liczyłabym na jakieś ogrodzone miejsca dla psów, do np. takiej Finlandii, gdzie jest to normalne - jeszcze nam daleeko, najłatwiej jest po prostu wlepiać mandaty albo stawiać zakazy, wtedy już nic więcej nie trzeba robić, myśleć. Dzieci nie mają gdzie upuszczać swojej energii poza osiedlowymi podwórkami, to ktoś przejmie się psami?