UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Dostałem 1 miesiąc pozbawienia wolności za 2 brudne kartki ksero, których nie ukradłem a jedynie wziąłem z uszkodzonej ryzy do pokazania na terenie sklepu mojej partnerce, czy taka jakość będzie dobra. Paranoja prawa, chora prawo i aparat prawa, sędzina, że je wziąłem choć, kartki zostały w sklepie co pokazywał monitoring a ochrona Careffour zeznała fałszywie na dodatek, że wywołałem awanturę, złożyła fałszywie zeznania, choć to ja dzwoniłem na policję. Zeznali, że dzwoniłem, po kogoś kto ich załatwi, tzn, pobije a zatrzymać mnie chcieli zupełnie z innego powodu bo ich olałem w innej sprawie. Elbląskie sądy są kompletnie chore i nie kompetentne, nie mają pojęcia o prawie i jego stosowaniu. Totalna głupota aparatu prawa, którego nie interesują dowody ani fakty. Sprawę kieruję do Sądu w Strassburgu, bo niczego nie ukradłem, nie wyniosłem, nie wywołałem awantury. Zarzut dotyczył kradzieży ryzy papieru, który kupiłem a po udowodnieniu, że ją kupiłem, wyrok zaoczny bez zmrożenia oka utrzymano w mocy z powodu dwóch kartek ksero, które zostały w sklepie i przyklepali mi awanturę co było jedynie opozycją wobec bezprawnej próby wylegitymowania. Tak działa prawo w Elblągu, paranoja, prywata i ignoractwo !!! Inkwizycja 21 wieku