UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W latach 70 były w kioskach; Ruch, takie fajne książeczki, Tygrys, się nazywały. Jedna z tych książeczek opowiadała o słynnym rajdzie kp. Diaczenki. ŻADEN bohater tylko nawalony ruski dowódca czterech czołgów, które miał doprowadzić w okolice