UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Krótko: widać już "rękę" trenera Araszkiewicza, a chyba raczej Fedoruka, bo Araszkiewicz jest w Elblągu tylko gościem, nie prowadzi treningów - laga do przodu i niech się dzieje. Olimpia wcześniej klepała, rozgrywała rywali, dziś jest bałagan i chaos. Do Olsztyna jedzie po najniższy wymiar kary, bez dwóch najlepszych zawodników. Zarząd sam sobie jest winien sytuacji jaką stworzył wyrzucając (bo nie zwalniając jeszcze jak się okazuje) trenera Arteniuka. Do tego jest przemocny Płock, który obstawia każdy mecz - sędzia z Płocka, delegat z Płocka i biegające ile sił $uwałki (też dla Płocka). Także Płock jest poza zasięgiem. Zostaje Okocimski, który - dobrze gra w piłkę, ma najłatwiejszy terminarz, drugi raz z rzędu nie wypuści z rąk kwestii awansu. Frajerami to oni tam w Okocimiu nie są. Co zostaje dla naszej Olimpii - max 3 miejsce, czyli tak naprawdę WIELKIE NIC. Do wczoraj się łudziłem, ale trzeba być realistą. Tego awansu nie będzie. Długo nie będzie. Zostajemy na A8 i bawimy się "w piłkę" kolejną dekadę. Pewnie w 2,ale i może w 3 lidze. Perspektywa tak czy inaczej żadna :(
kibic Olimpii