UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Hero - coś tam bredzisz, ale pewnie sam nie wiesz co. Staromiejskie zabudowy w miastach hanzeatyckich - vide: Lubeka, Brema, Schwerin, Greifswald, do 1945 r. - Hamburg, Gdańsk, czy Elbląg etc. siegają 3-go, 4-go a nawet 5-go piętra. Tak było również w Elblągu - pooglądaj sobie odrestaurowaną zrekonstruowaną kamienicę, gdzie dzisiaj mieści się Hotel "Pod Lwem" - a następnie zobacz parterowo-piętrową zabudowę Starego Miasta w Olsztynie. Wnioski są tu oczywiste. To właśnie ELBLĄG był miastem wielokulturowym - można dzisiaj powiedzieć "multi-kulti-miasto". Tu osiedlali się wypędzeni hugenoci z Francji, wypędzeni mennonici z Niderlandów i północnych Niemiec, wypędzeni protestanci z Salzburga w Austrii, Szkoci, Anglicy, Żydzi, Polacy z Mazowsza i Pomorza itd. A OLSZTYN ? - Olsztyn pod koniec XIX i na początku XX w. stał się typowym-pruskim miastem koszarowo-garnizonowym, zwanym wówczas "Kaserne-polis". Zwano go jednocześnie "Acker-Bürger-Stadt" - miastem chłopo-robotników. Tu pozostawali często żołnierze z innych rejonów Niemiec (w wyniku małżeństw), którzy odbywali służbę w olsztyńskich koszarach. Być może tworzyli oni jakąś mieszankę kulturową, ale z pewnością niezbyt wysokiego lotu. .. .
Gdzie Rzym, a gdzie Krym?