UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Całkowicie zgadzam się z diagnozą autora. Pan S. to wg mnie człowiek pamiętliwy, który nie pogodził się z porażką. Na pewno będzie chciał istnieć w przestrzeni publicznej, czego już dowiódł ubiegając się o miejsce w radzie społecznej szpitala. Chce też nadal mieć wpływy - gdyby nie plan startu w wyborach parlamentarnych pewnie sam objąłby posadę w zarządzie województwa, tymczasem dostała się ona koledze. Postkomunistyczne towarzystwo nie składa, jak widać broni, co powinno elbląską PO skłonić do refleksji i większej ofensywności. Co do senatorskiej szansy pana S. to uważam, że jest realna, może ją osłabić jedynie silna kontrkandydatura ze strony PO - czy jednak taka istnieje?
fama