UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

kiedyś było takie urządzenie które nazywało się pręgierzem. Na środku miasta gościu był wystawiany na widok publiczny, dostawał wpi e dol od kata a potem tłum mógł jeszcze troszkę na nim sobie poużywać. Gdyby teraz takiemu sk. *synowi wrzucić na goły tylek ze 100 batów i pozwolić mu stać na rynku ze dwa dni bez odzienia to byłoby to "nieludzkie, a wręcz niehumanitarne" - szkoda że oni mogą innych traktować nieludzko a my ich już nie. Miejsce śmieci jest na śmietniku.

jendrek kiełbasa