UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jakiś megaloman o nadętym JA, podpisujący się Miejscowy Aborygen pozwolił sobie plunąc na internetową społecznośc Elbląga, nazywając ją tumaństwem znajacym się na sztuce mięsa. Normalnie nie podejmuję polemiki z osobami ułomnymi, mającymi się za wzorzec intelektu w rodzaju irydowo-platynowego metra z Sevres pod Paryżem, jednak odpryski ślinotoku aborygeńskiego opadły także na moje świeżo wypastowane buty. A zatem wiedz, elbląski nimfomanie, troglodyto spryskany perfumą, wiejski pachołku któremu komuna pozwoliła się przywdziac we frak po ubitym Jaśniepanu, że sprzeciw na tandetę Czerniaka wypływa nie stąd, że w Elblągu na sztuce się nie znają. Tylko stąd, że się znają. I dlatego miejsca w panteonie dla was obu nie ma. W codziennej prasie też - ale to już sprawa kolaudacji redaktorów PortEla.

Antysławomirysta