UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Widoczny na zdjęciu parowiec "Tolkemit" zacumował przy Aktien Mole (Molo Akcyjne), zachowanym do dzisiaj. Było to główne molo dla statków przybywających z Elbląga, Tolkmicka i Fromborka. Przed 1945 r. w Krynicy Morskiej było jeszcze Zedler-Mole, molo towarzystwa żeglugowego z Elbląga - zachowane do dzisiaj przy hotelu Kahlberg i Molo Cesarskie (Kaiserliche Mole) - na potrzeby Kaisera Wilhelma II rezydującego w Kadynach. Krynica M. swoją dawną potęgę zawdzięczała firmom z Elbląga. I o dziwo - Traktat Wersalski nie uszczuplił po 1920 r. roli tego kurortu, mimo iż powstały granice celne w Jazowej na Nogacie i w Przebrnie (tu jeszcze do dzisiaj zachowały się kamienne słupki z inicjałami "D" (Deutschland, a dokładnie Prusy Zachodnie) i "F. D. " - Freie Stadt Danzig (Wolne Miasto Gdańsk). Elblążanie docierali do Krynicy M. w 98% statkami. W tłumaczeniu nastąpiła chyba pomyłka - chodzi o Nakło nad Notecią (Nakel a. d. Netze)? - Ognie na górach - to była b. popularna forma obchodzenia świąt państwowych w Prusach. Ognie rozpalano także na licznych Wieżach Bismarcka (jedna zachowała się do chwili obecnej przy hotelu Park w Ostródzie) - gdzie napełniano smołą wannę znajdującą się na szczycie takiej wieży. Palące się ognie robiły niesamowite wrażenie.

erg.