UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie miał po wojnie Elbląg szczęścia zostac odbudowany z ruin przez państwo wysiłkiem całego społeczeństwa, tak jak Warszawa albo Gdańsk. Przy służalczej aprobacie ówczesnych lokalnych notabli przypadła mu rola magazynu cegieł i detali architektonicznych dla tamtych miast. Od dawna wiemy, ze jeśli sami sobie jako Elblążanie nie zbudujemy od podstaw tej dzielnicy, to nie zrobi nam tego nikt inny. Chociaż ja nie mam żadnego interesu w hotelach Vivaldi ani jakichkolwiek przedsięwzięciach biznesowych na Starym Mieście, ja się cieszę, że Stary Rynek niedługo będzie w całości zabudowany, a tym bardziej cieszą mnie realizacje rekonstruujące stan historyczny. Po prostu z przyjemnością pójdę tam na spacer, bo drugiej takiej dzielnicy nie ma. Wystarczy zobaczyc jak dzisiaj wygląda Nowe Miasto i jego ulice: Giermków, janowska, Szkolna, Slusarska itp, które bezpowrotnie straciły swój urok.

TUBYLEC